Nie tylko nasi zachodni sąsiedzi lub szejkowie arabscy mogą pochwalić się nowoczesnymi wieżowcami i biurowcami. Najlepszym dowodem na to, że również pod względem technologii jesteśmy w centrum Europy jest budynek Warszawskiego Centrum Finansowego. Uznawany za jeden z najnowocześniejszych biurowców w Europie, ma aż trzydzieści trzy piętra i mimo swojej nowoczesności znakomicie komponuje się z sąsiednimi zabudowaniami i świetnie wpasowuje w architekturę centralnej Warszawy. Warszawskie Centrum Finansowe może być w razie potrzeby zupełnie niezależne energetycznie od miasta, specjalny agregat prądotwórczy umieszczony w podziemiach budynku zainstalowano głównie na wypadek ewentualnej awarii zasilania miasta. Budowa, wykonanego głównie z żelbetu obiektu pochłonęła sto piętnaście milionów dolarów, a do instalacji około szesnastometrowej iglicy znajdującej się na szczycie budynku konieczne było użycie specjalnego helikoptera transportowego. Budynki takie jak Warszawskie Centrum Finansowe powinny stopniowo leczyć polskie kompleksy w stosunku do naszych zachodnich lub północnych sąsiadów. Polska ciągle się rozwija, a jedynym co może nas zatrzymać w tym rozwoju są ograniczenia mentalne i brak wyobraźni. Z otwartym umysłem i gotowi na nowe wyzwania z pewnością nie będziemy musieli się wstydzić tego w jakim kraju żyjemy. Powinniśmy być dumni nie tylko z nowoczesnych budynków ciągle powstających w Polsce. Warto pamiętać również o perełkach zabytkowej architektury Polski, bo nie każdy kraj może pochwalić się takimi wspaniałymi obiektami, jak my. O historii należy pamiętać zawsze, lecz patrzeć powinniśmy zawsze do przodu. Stanie w miejscu i brak rozwoju oznacza przecież cofanie się. Nie oczekujmy, że w ciągu najbliższych kilku lat staniemy się potęgą nowoczesnej architektury na skalę światową, ale próbować trzeba cały czas. Ciągłe doskonalenie się jest w końcu prawem świata, w którym żyjemy, dlatego i my musimy dążyć do ideału, pamiętając, że sama droga do niego już może być sukcesem.
© Copyright by Nowoczesne budownictwo mieszkaniowe 2010