Kiedy spogląda się z zewnątrz na Fabrykę Trzciny oraz jej otoczenie, nic nie napawa chęcią do przekroczenia progu tego miejsca. Warszawskie Szmulki, dzielnica nie ciesząca się zbyt dobrą sławą w końcu dostałam swój klejnot. Prywatne centrum artystyczne zachwyca zaraz po przekroczeniu jego progu. Niegdysiejszy budynek przemysłowy dziś może spełniać wiele funkcji. Organizowane są w nim bankiety, dyskoteki, przedstawienie teatralne oraz konferencje, a to nie koniec możliwości tego miejsca. Nowoczesne wnętrze, niezwykle funkcjonalne, a jednocześnie wypełnione elektroniką sprawia, że kto raz zawitał do Fabryki Trzciny ten będzie chciał do niej powrócić jak najprędzej. Wiele osób nie dawało temu budynkowi drugiej szansy. Nieciekawa okolica, niebezpieczne sąsiedztwo, przemysłowe wnętrza przemawiały przeciwko tworzeniu tu czegokolwiek. Jednak początkowe wady przekuto w zalety tego miejsca, co nadało mu jeszcze więcej oryginalności. Specyficzny klimat Fabryki, z mnóstwem butelek denaturatu na ścianie za barem to coś po co wielu chce wracać. Fabryka Trzciny jest świetnym przykładem na to, że nowoczesny budynek nie zawsze oznacza nową budowlę. Nowoczesne może być przede wszystkim podejście do aranżacji wnętrza oraz zastosowanie odpowiednich rozwiązań pozwalających na stworzenie wielofunkcyjnego centrum, które może zostać doliną kreatywności wśród ludzi kultury, sztuki, ale także biznesu, bo w Fabryce można spotkać ludzi specjalizujących się w wielu, różnorodnych dziedzinach. Nowoczesna architektura to nie tylko określone linie, kształty i materiały budowlane. To przede wszystkim sposób kreatywnego myślenia, pozwalający robić rzeczy niemożliwe i tworzyć coś z niczego. Najlepszym rozwiązaniem jest stworzenie takiego miejsca, w którym ludzie nie tylko będą uwielbiali przebywać, ale przede wszystkim będą mogli z niego czerpać inspirację i energię to twórczego działania. Tylko takie miejsce ma prawo do miana centrum artystycznego.
© Copyright by Nowoczesne budownictwo mieszkaniowe 2010